Po pierwszej wyjątkowej , rozpoczynającej serię Custodians Collection whisky Tullibardine Whisky1952 60 yo, przyszedł czas na drugą odsłonę. Tym razem destylarnia zabutelkowała limitowaną edycję, pochodzącą z mariażu zaledwie dwóch beczek sherry hogshead, jedna z nich to 1st fill, druga 2nd fill. Whisky destylowana w 1970 roku, butelkowana niedawno z mocą beczki 40,5%. Mimo 45 lat spędzonych w ciszy, ciemności, w okowach dębiny, wg zapewnień master blendera jest ona wyjątkowo delikatna i owocowa. Charakteryzuje się aromatem owoców cytrusowych, banana, także kremu brulee, słodkiego jeczmienia, migdałów, cynamonu i goździków. Jak na obecne ceny wiekowych whisky, wydaje się być całkiem przystępna, a dla Polski przeznaczono jedynie 12 butelek.
Nowość Edycja limitowana
  • kod:
    S1732
  • vol:
    40.30%
  • pojemność:
    0,7 l
  • kraj:
    Szkocja

Tullibardine

Historia destylacji i produkcji Tullibardine jest jedną z najstarszych w całej Szkocji. To właśnie w Blackford – przedsionku Highland w 1488 roku młody król Jakub IV Stewart zatrzymał się w drodze na swoją koronację, aby kupić piwo w lokalnym browarze. Zostało to odnotowane jako pierwszy znany zakup tamtejszego piwa. W 1947 roku browar został przekształcony w destylarnię. Poza dobrym połączeniem zarówno z północą, jak i z południem, co czyni z niego doskonałą lokalizację dla destylarni, miejsce to słynie również z bogatych zasobów świeżej źródlanej wody w okolicach wzgórz Ochil (znanych również z powodu wydobywanego tam kiedyś złota). W 1947 roku William Delme Evans rozpoczął przekształcanie browaru w destylarnię i w 1949 roku wydestylowano tam pierwszę whisky pod nowo powstałą nazwą – Tullibardine Distillery. Nazwa w języku gaelickim oznacza „wzgórze widokowe” i pochodzi od małej średniowiecznej kapliczki wybudowanej w 1446 roku, znajdującej się w pobliżu destylarni. W 1953 roku destylarnia została wykupiona przez firmę Brodie Hepburn, którą później przejęli Invergordon Distillers. Przez kilka kolejnych dziesięcioleci do produkcji używano dwóch oryginalnych alembików- pot still, trunki zaś dojrzewano w beczkach po sherry. W 1973 roku powiększono zakres produkcji przez zastosowanie dwóch dodatkowych kotłów destylacyjnych. Ostatnio Tullibardine rozpoczęła nowy rozdział w swojej historii – w 2011 roku kupiła ją niezależna rodzinna firma, już wcześniej zaangażowana w produkcję whisky. Bez wątpienia więc przyszłość Tullibardine jest w dobrych rękach. Ze swym bogatym portfolio, sięgającym aż do 1952 roku, Tullibardine to cudowna, słodka, elegancka i złożona malt whisky.