Maison Naud, początkowo skupiający się na koniaku, teraz eksploruje rum! Zabrał nas już do Panamy i Wenezueli, a teraz kieruje swoją uwagę na Kolumbię... Nawiązał współpracę z Casa Santana, destylarnią zlokalizowaną w prowincji Barranquilla. Tam odkrył perełkę wśród rumu, destylowanego w kolumnie tacowej, a następnie leżakowanego przez 10 lat w beczkach po bourbonie. Rum ten leżakował przez 6 miesięcy w beczkach z francuskiego dębu w piwnicach Maison Naud. W nosie palona kawa i wanilia po bourbonie rozwijają się w całym swoim bogactwie, do których później dołącza porywająca egzotyka papai i mango. W smaku kawa, kokos i karmel urzekają nas swoją promienną obecnością, wzmocnione mango, cynamonem i wanilią. Naprawdę piękna podróż!